Pogdybajmy o meblach

Pogdybajmy o meblach

 

Gdybanie to rzecz normalna dla teraźniejszego społeczeństwa. Robimy to czasami bez zastanowienia, ot tak. Wiąże sie zarówno z dobrym jak i złymi momentami w życiu. Jeżeli jednak potoczne gdybanie wykorzystać, aby nieco ubarwić naszą codzienność? 

Mały element, który miałby nas rozbawiać po ciężkim trudzie całego dnia. Jak to zrobić? Można na wiele różnorakich sposobów. Chętnych na pewno by nie zabrakło. Jednak chodzi tutaj o wykorzystanie czegoś więcej niż tylko naszej osoby. Meble, takie niepozorne, ciągle kurzące się. Po kilku latach użytkowania tracą swój pierwotny urok. A gdyby to właśnie je wykorzystać do zabawy? Co prawda nie powiedzą co je boli, jednakże codzienne sytuacja pozwoliłyby na wymyślenie kilku, a nawet tyci więcej haseł - żartobliwych czy ostrzegawczych.

Poczyniwszy pewne obserwacje, spróbowałam ułożyć kilka zdań, które z pewnością (mój) narożnik chciałby mi powiedzieć, gdyby tylko potrafił mówić. :)

Nie lubię się kurzyć.
Nie siedź za długo, również muszę odpocząć.
Zakaz dla zwierząt domowych.
Nie skacz.
Szanuj, a spędzimy wspólne lata.
Będę jak łaciata krówka z plamami.

Jakie byłyby Wasze propozycje?

  • wysoka funkcjonalność

  • sprawdzone rozwiązania konstrukcyjne

  • meble do wnętrz mieszkalnych

  • funkcjonalne meble do wnętrz publicznych